Dziecko nie uczy się tylko wtedy, gdy siedzi nad zeszytem. Często więcej widać przy stole, w sklepie, podczas pakowania plecaka albo planowania soboty. Tam wychodzi, czy uczeń potrafi liczyć w praktyce, dogadać się z innymi, przewidzieć konsekwencje i skończyć zadanie bez stałego przypominania. Codzienne obowiązki nie zastępują szkoły, ale dobrze prowadzone stają się treningiem kompetencji,
